Do czytania RSS



Buraki

Idealnie udaje się w naszym klimacie, dobrze przechowuje w zimie, ma wyjątkowy kolor i słodki smak z domieszką zapachu jesiennych liści i ziemi. Jest tani i dostępny przez cały rok. Niech nas nie zniechęca, że jego nazwę wykorzystuje się do określenia kogoś nieokrzesanego. Zaakceptujmy, że jesteśmy krajem buraka. Niedogodnością jest, że buraczki, by zmięknąć potrzebują dużo czasu, od pół do półtorej godziny. Jednak potem można je nieobrane przez kilka dni trzymać w lodówce, albo zamrozić i mieć gotowe pod ręką, kiedy zaczynamy przygotowywać kolację. Najbardziej skoncentrowany smak uzyskamy piekąc buraki. Umyte, nieobrane kładziemy na blasze w gorącym piekarniku i już. Można ułożyć je w żaroodpornym naczyniu, wlać odrobinę wody i piec pod przykryciem, mniej wtedy zwiędną w czasie pieczenia. Gotowanie...

Kontynuuj odczyt



Nać kolendry od Pana Ziółko

Im częściej się ją jada, tym chętniej się jada. Kolendra nie zawsze zachwyca od razu, ale kto trafił na nią w daniu kilka razy, wkrótce nie będzie mógł się bez niej obyć. Wyglądem przypomina nać pietruszki, ale jej zapach i smak są tak charakterystyczne i mocne, że nie da się zastąpić jednej drugą. Moc kolendry najlepiej równoważyć innymi wyraźnymi przyprawami: czosnkiem, kuminem, imbirem, trawą cytrynową, limonką, miętą, mlekiem kokosowym. Wszędzie tam, gdzie kuchnia lubi chilli pojawia się świeża, chłodząca kolendra. Zarówno w pikantnych, wieloskładnikowych sosach (tajskie i hinduskie curry, marokańskie tażiny) jak w łagodzących dodatkach (hinduskie jogurtowe raity, meksykańskie guacamole i niektóre salsy). Kolendra od Ziółków jest sprzedawana w ciętych pęczkach, ale jeśli dostaniecie gdzieś łodygi z korzonkami, nie wyrzucajcie...

Kontynuuj odczyt



Chorizo

Chorizo (czyt.: czoriso) - paprykowa kiełbaska z Hiszpanii zazwyczaj wykorzystywana jest jako wędlina. Podawana na kanapce, albo wśród wyboru przekąsek - tapas. Ale jeśli potraktujemy chorizo jako przyprawę, to zastosowań będzie znacznie więcej. Dlatego warto ją mieć stale w lodówce. Nasze kiełbaski są miękkie, krótkie i pękate, ale w Hiszpanii występują w różnych wersjach. Mogą być długie i cienkie, podobne do kabanosów, grube jak krakowska, albo okrągłe, jak salceson. Wszystkie są czerwone od papryki, czasami ciemne od wędzenia, świeże i miękkie jak metka, lub sezonowane, twarde i wysuszone, nadające się do żucia. Podstawą składu jest mięso i tłuszcz wieprzowy, sól i suszona papryka. Proporcje słodkiej oraz pikantnej decydują o mocy kiełbaski. Surowe chorizo sezonuje się przez kilka tygodni, a proces...

Kontynuuj odczyt



Kurki

Jest kilka powodów, dla których szczególnie lubię kurki. Po pierwsze są pierwsze. Wczesnym latem pojawiają się w lesie i otwierają wytęskniony sezon grzybowy. Wyróżniają się kolorem i nawet początkujący grzybiarz z łatwością je rozpoznaje. W daniach zachowują zgrabny trąbkowaty kształt i nie rozgotowują się na śliską pulpę. Pachną lasem, mchem i wakacyjnymi wspomnieniami z dzieciństwa.  Kurki czyścimy delikatnie z piachu i odcinamy brudne końcówki nóżek. Oczyszczone możemy przechowywać w lodówce przez kilka dni przykryte wilgotną ściereczką. Tuż przed gotowaniem myjemy je szybko pod bieżącą wodą i osuszamy. Nie wolno ich długo moczyć! Na patelni rozgrzewamy masło lub oliwę, albo mieszankę jednego i drugiego, dodajemy grzyby i zmniejszamy ogień. Grzyby mają w sobie sporo wody, którą puszczają na patelni. Na małym...

Kontynuuj odczyt



Szparagi

Szparagi na naszym targu pochodzą z plantacji Kazimierza Madeja z Wólki Polanowskiej, w Kazimierskim Parku Krajobrazowym. Uprawę wprowadzili rodzice pana Kazimierza w latach 70’tych, wówczas była to ekstrawagancja. Warzywa zbierane są w ciągu dnia, poddawane wstępnemu myciu, potem paczkowane i w nocy pan Kazimierz przywozi szparagi do Warszawy. Wtedy je odbieramy. Następnego dnia od rana są dostępne w Fortecy. Świeżość jest kluczowa dla smaku i konsystencji szparagów. Odpuszczamy kupowanie importowanych, nawet gdy kuszą pokazując się w handlu przed sezonem, bo straciły młodość w podróży. Zakupione szparagi powinniśmy zużyć w ciągu dwóch - czterech dni. Zwiędnięte i obeschnięte nie będą dobre. Po przyniesieniu do domu należy umyć je dokładnie, szczególnie główki, w których zdarzają się resztki piachu. Zanurzamy je na kilka...

Kontynuuj odczyt